O CHŁODZENIU KOŃSKICH KOŃCZYN SŁÓW KILKA…

2018-01-02
O CHŁODZENIU KOŃSKICH KOŃCZYN SŁÓW KILKA…
O CHŁODZENIU KOŃSKICH KOŃCZYN SŁÓW KILKA

Jak ważne jest odpowiednie chłodzenie końskich kończyn po intensywnym treningu powinien wiedzieć każdy kto jest już przynajmniej na średnim poziomie zaawansowania. Jeździectwo jest sportem niezwykle urazowym, nie tylko dla jeźdźca. Przeróżnym kontuzjom i urazom ulegają również konie. Dlatego ważne jest, aby starać się minimalizować ryzyko ich powstawania.

W tym artykule chciałabym skupić się na istotności chłodzenia końskich kończyn zwłaszcza po intensywnym treningu. Linią obrony organizmu przed uszkodzeniem jest wytworzenie stanu zapalnego. Na samym początku tworzenia się go naszym zadaniem jest wyhamowanie tego procesu. I to właśnie w tym momencie najważniejsze jest zastosowanie zimna, aby obniżyć podwyższoną miejscowo temperaturę, zmniejszyć narastający obrzęk i zadziałać przeciwbólowo.

Po każdym intensywniejszym treningu kiedy Nasz koń został poddany dużemu wysiłkowi musimy liczyć się z powstaniem jakiś chociażby drobnych stanów zapalnych, mikrourazów. Mikrourazy w początkowej swojej fazie są nie do zauważenia przez właściciela konia. Nie będą one skutkować widoczną kulawizną. Jednak zsumowanie się nakładających się na siebie mikrourazów prowadzi do powstawania widocznych zmian i może skutkować kulawizną.

Chłodzenie ma za zadanie profilaktycznie zapobiegać tworzeniu się obrzęków, krwiaków itp. Dochodzi wówczas m.in do zwężania naczyń krwionośnych, obniżenia temperatury ścięgien.

Aby chłodzenie zimną wodą miało odpowiednie działanie należy chłodzić końskie kończyny przez określony czas, ponieważ zbyt krótkie stosowanie zimna (poniżej 5 min) spowoduje szybki wzrost temperatury po chłodzeniu i zaognienie stanu zapalnego. Dlatego nie zawsze najprostsze metody są najlepsze. W ofertach producentów sprzętu pojawiło się wiele ułatwień jeżeli chodzi o to zagadnienie. Omówię dwa rodzaje ochraniaczy:

1.) Lemieux ochraniacze procool Ochraniacze, które po założeniu na kończynę i zmoczeniu wodą intensywnie chłodzą. Jednak, aby spełniały swoje zadanie należy przed użyciem zostawić je przez 1-2 godziny w zimnej wodzie. Nie wystarczy ich tylko chwilę zamoczyć. Zostały w nich zastosowane reaktywne drobinki, które po kontakcie z wodą intensywnie chłodzą. Wypukły kształt wspiera ścięgno, zapewnia odpowiednie przyleganie do końskiej kończyny. Należy pamiętać, aby przed pierwszym użyciem moczyć je w zimnej wodzie przez 2-4 godzin. Nie można ich trzymać w zamrażarce. Zapinane na mocne rzepy. Cena jest stosunkowo niska i nie przekracza 200zł.

2.) Ice-Vibe od Horseware Połączenie terapii chłodzenia i masażu. Zimno zapobiega mikrourazom, masaż usprawnia krążenie. Gładka powierzchnia zewnętrzna ułatwia utrzymanie ich w czystości. Oddzielny wkład chłodzący przed zastosowaniem zostawiamy w zamrażarce. Po treningu zakładamy na końską kończynę maksymalnie na czas 10 min. aby uniknąć odmrożeń. Ochraniacze są sprzedawane w komplecie: dwa ochraniacze, dwa wkłady chłodzące, dwa wkłady wibrujące z różnym stopniem intensywności wibracji. Całość zapakowana jest w wygodną torbę. Silne rzepy umożliwiają dokładne dopasowanie do końskich kończyn. Wkłady chłodzące sprzedawane są również oddzielnie. Chcąc zaopatrzyć się w cały komplet musimy liczyć się z wydatkiem rzędem 1000 złotych. Dwie zupełnie różne metody chłodzenia, ten sam cel. Znaczna różnica w cenie. Minusem Ice-Vibów jest to, że należy mieć w stajni dostęp do zamrażarki, co jak wiemy nie jest zawsze łatwe. Jednak jest to zdecydowanie wygodniejsze, ponieważ nie ma konieczności pilnowania czasu zamrażania wkładów, gdzie w przypadku ochraniaczy firmy LeMieux może być to dosyć kłopotliwe, aby namoczyć je przez odpowiednio długi czas. Obydwie firmy stawiają na wysoką jakość wykonania dlatego decyzję pozostawiam Wam

Pokaż więcej wpisów z Styczeń 2018
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel